Całą noc myślała nad tym co powiedziała ciocia Clara.
Czy mama coś ukrywała? Nie nie ona mówiła prawdę o.. chyba że...Miesiąc temu mama rozmawiała z kimś przez telefon mówiła o wujku Palo. Ale z kim rozmawiała?
***
- Martina śniadanie!!
- Już już... Mmm jajecznica pycha : )
- Specjalnie dla ciebie! A i przyszedł do ciebie jakiś list.
Ciocia podała mi list od jakieś Ambar...
***
Cześć!
Jestem Ambar. Córka Jackie. To mnie widziałaś na lotnisku przepraszam że uciekłam.
Na prawdę mnie nie poznajesz? Ach miałam 5 lat gdy przyleciałaś tu ze swoją mamą!
Myślałam że mnie pamiętasz. Pomyliłam się! Twoja mama zostawiła w moim domu jakiś pamiętnik.
Mama zabroniła mi go czytać! Ale Maria powiedziała że jak tu przyjedziesz mam ci przekazać! Spotkajmy się o 11:00 na Gran Via. Przyjdź bez Clary! Ambar
***
- Yyy ciociu muszę gdzieś iść!
- Sama?
- Tak sama wrócę o 17:00 wezmę tylko torebkę!
Ciocia westchnęła i powiedziała:
- Dobrze ale bądź bardzo ostrożna Madryt to ogromne miasto!
Udawałam że jestem szczęśliwa ale byłam zaniepokojona!
***
- Hej! Ambar?
- To moja mama miała pamiętnik i dala go tobie.
- Yhy a i chodź...
- O co chodzi?
- No chodź nie gadaj!
- Gdzie???
- Jesteś bardzo nieśmiała.
- A ty bardzo gadatliwa haha.
- Hahahahahahaha !!!
- Głośniej nie potrafisz?
- Yyy chodź już!
- No dobra dobra!
***
- Wow!!! Gdzie jesteśmy?
- To Studio On BEAT : )
- Czemu tu przyszłyśmy?
- Co nie! Ale może... Ale czemu? Jak gdzie?
- Dobra siedź już cicho!
- OK
- Ooo Franceska!
- Ambar! - powiedziała dziewczyna gdzieś w moim wieku o lśniących czarnych włosach!
- A to kto??? - powiedziała brunetka
- To Martina córka Marii!
- Serio? Cześć jestem Franceska mów mi Fran!
- Cześć Fran!
Hej chodźcie przedstawie was innym!
***
- Hej! O kto to? - powiedziała Mechi! Miała długie blond włosy prze piękną różową bluzkę i miała cudny cienki głos.
- Jestem Martina - powiedziałam
- O hej ja jestem Alba a to Mechi! Alba byłą niska i miała czarne kręcone włosy.
- Ej Alba! Ty to córka Marii? Przykro mi ze straty mamy.
- Tak mi też!
- Ok to chodźmy na lody! powiedziała FRAN!
- Ok! -
***
Wróciłam do domu! Ciocia wypytywała gdzie byłam.
- Martina martwiłam się! To gdzie byłaś?
- Yyy zrobiłam sobie spacer. - oczywiście skłamała.
- Idę już do siebie.
- A kolacja?
- Nie jestem głodna.
- To dobranoc!
- Pa : )



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz